sobota, 4 grudnia 2010

Przed wyjazdem

Lekko nie jest.

Większość gratów spakowana. Wbrew pierwotnym podejrzeniom 20kg bagażu na osobę to mało. Zwłaszcza jak się bierze sprzęt nurkowy i dziecko. Powstały 2 walizki po 20 kg, plecak 10kg i 3x6kg bagażu podręcznego. Łącznie 68 kg bagażu :), a i tak statyw się nie zmieścił. Ciekawe jak się z tym będziemy przemieszczać.

Jeszcze się popsuł stacjonarny Internet, ale na szczęście Internet z patyka ratuje życie.

Stresik lekki jest, bo przez ten cholerny śnieg opóźnienia na Okęciu, opóźnienia na Gatwick, no i problemy z dojazdem na Gatwick też mogą wystąpić. A mnie trochę zaczyna boleć gardło i głowa - oby to nie przeziębienie żadne. Nic to, na zapas się martwić nie będziemy. Zawsze się można pocieszyć, że do Hiszpanii ani Finlandii nie lecimy...

Jutro 14:50 wylot z Okęcia. Zobaczymy co będzie.

1 komentarz: